CZW „Węglozbyt" S.A.

Firma handlowa, współpracująca, na podstawie umów sprzedaży węgla, ze wszystkimi producentami węgla (głównie z Kompanią Węglową SA), dzięki czemu posiada pełną ofertę polskiego węgla we wszystkich typach, sortymentach i klasach. "Węglozbyt" oferuje swoim klientom węgiel bezpośrednio z kopalń oraz z własnego Składowiska Węgla w Ostrowie Wlkp.

Kontakt:
40-048 Katowice, ul. Kościuszki 30
tel. (48 32) 757 35 93
fax (48 32) 757 36 01
e-mail:
strona internetowa: www.czw.com.pl

 

 

WĘGLOZBYT - REAKTYWACJA

Konkurencja w handlu węglem – szczególnie tzw. grubym, wykorzystywanym do celów komunalnych – jest bardzo silna. I nie ma się czemu dziwić, jest bowiem o co powalczyć.

W Polsce w domowych i komunalnych kotłowniach spala się rocznie około 12 milionów ton węgla. Przeliczając na złotówki, rynek ten wart jest około 8 miliardów złotych. „Tort” ten dzieli miedzy siebie około setka dużych dilerów i kilkuset właścicieli mniejszych składów węgla. Wśród nich jest również katowicki Węglozbyt. Jeszcze dwadzieścia kilka lat temu potentat królujący na krajowym rynku handlu węglem. Dzisiaj jeden ze średnich graczy. Dysponujący doświadczeniem, bazą logistyczną, ale również obciążeniami ostatnich dwóch dekad powodującymi systematyczne schodzenie z rynku i oddawanie „pola” umacniającej się prywatnej konkurencji.

– Tak jak w życiu każdego człowieka, również w historii firm są lepsze i gorsze okresy – mówi urzędujący od kilkunastu dni nowy prezes Węglozbyt Jerzy Nabiałczyk. – Okres uwolnienia gospodarki, swobodnej konkurencji na rynku handlu węglem nie był dla Węglozbytu najlepszy. Zresztą tak jak dla większości byłych central handlu zagranicznego i krajowego. Nie ma większego sensu wdawać się w rozważania nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Wszyscy działający od lat w biznesie doskonale je znają. Konsekwencją tej nie zawsze i nie do końca uczciwej konkurencji było popadnięcie spółki w długi, konieczność podpisania – najdelikatniej rzecz ujmując – mało korzystnego dla Węglozbyt postępowania układowego, sprzedaż nieruchomości w Warszawie i Krakowie. Na szczęście wszystkie długi wraz z odsetkami zostały już spłacone. Z tego punktu widzenia wyszliśmy już na prostą. Jednak w planowaniu przyszłości i rozwoju, budowaniu strategii stopniowego odzyskiwania silnej pozycji rynkowej najważniejsze jest to, że spółka Węglozbyt weszła do grupy kapitałowej Węglokoksu. Oczywiście sam fakt znalezienia się w silnej grupie kapitałowej niczego jeszcze nie zmienia. W tym jednak przypadku umiejętności, doświadczenie i aktywa posiadane przez Węglozbyt idealnie wpisują się w strategie rozwoju grupy największego polskiego eksportera węgla. Jest jeszcze inny, mniej „namacalny” aspekt tego mariażu. Czujemy wsparcie nowego właściciela nie tylko w wymiarze myślenia strategicznego i wsparcia biznesowego, ale również wsparcia psychicznego. Węglokoks jest bowiem jedną z nielicznych byłych central handlu zagranicznego, która przeszła przez okres transformacji z sukcesem. Partnerzy z centrali mają umiejętności i doświadczenie w poruszaniu się na mocno konkurencyjnych rynkach, zarówno globalnym, jak i krajowym. Świadomość tego z całą pewnością będzie wpływać motywująco na naszą załogę.

Strategia Węglokoksu, o której wspomina prezes Nabiałczyk, to przede wszystkim zwiększenia aktywności biznesowej na rynku krajowym oraz import do Polski surowców energetycznych. Składowisko w Ostrowie Wielkopolskim rzeczywiście idealnie wpisuje się w te plany.

Składowisko usytuowane jest na powierzchni ponad 42 hektarów. Gmina Ostrów Wielkopolski położona jest w południowej części województwa Wielkopolskiego. Składowisko graniczy z miastem Ostrów Wielkopolski i jest zlokalizowane około 10 km na zachód od centrum tego miasta oraz w odległości 25 km od Kalisza. Przez teren gminy przebiegają ważne drogi krajowe Poznań–Katowice, Ostrów Wielkopolski–Szlichtyngowa, Ostrów Wielkopolski–Bydgoszcz oraz szlaki kolejowe Poznań– Katowice, Warszawa–Wrocław, Warszawa–Zielona Góra. Najbliższe lotniska międzynarodowe zlokalizowane są w Poznaniu i Wrocławiu w odległości ok. 120 km.

Zasadniczym przeznaczeniem składowiska, wybudowanego na przełomie lat 1960/70, było i nadal pozostaje funkcja krajowej bazy magazynowej węgla w sortymentach miałowych, o pojemności placów składowych około 1,7 mln ton oraz możliwością rozładunku i załadunku do wagonów kolejowych 7–8 tys. ton węgla na dobę. Obecnie istnieje możliwość wywozu węgla transportem samochodowym oraz magazynowania 200 tys. ton węgla grubego i obrotu tym sortymentem w różnych technologiach.
Składowisko posiada własną bocznicę kolejową o łącznej długości 9 kilometrów, place składowe o nawierzchni łącznej 170 tys. m2, w tym place o nawierzchni betonowej 56 tys. m2. Pracują tam specjalistyczne maszyny i urządzenia, m.in.: wywrotnica wagonowa 80 tonowa, przenośniki taśmowe, zwałowarki szynowe, spycharki gąsienicowe, ładowarki kołowo-frezowe, żuraw samojezdny, przejezdny zestaw rozładowczy, przesiewacz EXTEC, linociągi przetokowe, lokomotywy spalinowe, wagi wagonowe, wagi samochodowe itp.

– Już z tej krótkiej specyfikacji wynika, że składowisko w Ostrowie Wielkopolskim ma bardzo dobre położenie i jest doskonale przygotowane do realizacji strategicznych planów całej grupy kapitałowej Węglokoksu, w których to planach Węglozbyt odegrać będzie istotną rolę – dodaje prezes Nabiałczyk. – Oczywiście, niezbędne są pewne inwestycje modernizacyjne, odtworzeniowe i rozszerzające zakres naszych możliwości. A jakie są te możliwości i plany? No cóż, biorąc pod uwagę fakt siły i dynamiczności konkurencji na rynku polskim zdradzanie szczegółów na tym etapie byłoby przejawem lekkomyślności. W Węglozbycie jesteśmy jednak przekonani, że to nowe otwarcie jest początkiem systematycznego odbudowywania pozycji i znaczenia spółki na polskim rynku handlu węglem. Podobne przekonanie ma kierownictwo Węglokoksu.

Artykuł pochodzi z Magazynu C nr 3 (Maj 2012)